Muzyka turecka

Całe wieki wzajemnego przenikania się kultur nie dają szans na określenie jakiegoś specyficznego, głównego nurtu we współczesnej muzyce tureckiej. Nawet taki nowicjusz jak ja bez trudu wychwyci w niej elementy arabskie, bałkańskie, romskie, greckie, a nawet żydowskie. Znawcy tematu dołożą do tego wpływ muzyki bizantyjskiej, perskiej czy osmańskiej. Może właśnie dlatego jest tak rytmiczna, melodyjna, a przez to łatwo rozpoznawalna. Specyficznego klimatu nadają jej tradycyjne instrumenty takie jak strunowa baglama, zurna (drewniany instrument dęty) czy basowy bęben davul. Często ich brzmienie zastępują dziś syntezatory, ale dla przeciętnego odbiorcy przy głośnikach nie ma to większego znaczenia.
 
 
Słuchając każdego wieczoru kanałów muzycznych telewizji zauważyłam, że turecki pop jak dotąd skutecznie opiera się zachodnim wpływom chociaż wielu wykonawców spogląda w tę stronę. Myślę, że wynika to z dość powszechnej i łatwo zauważalnej fascynacji Europą, chęci pokazania że Turcja jest zdecydowanie bardziej europejska niż azjatycka. Na szczęście jednak tureccy kompozytorzy i wykonawcy potrafią zachować w tym dążeniu pewien umiar i klimat, który przyciąga słuchaczy.
Chyba najlepszą okazją do bezpośredniego spotkania z muzyką będą tureckie wesela, chociaż nam to wydarzenie nie zawsze kojarzy się z muzyką najwyższych lotów. Kilkakrotnie miałam okazję przyglądać się takiej zabawie i właśnie ta muzyka sprowokowała mnie do dalszych poszukiwań.
Skromny początek muzyki pop (bo tylko o takiej mam odwagę napisać) miał w Turcji miejsce jeszcze w latach 50-tych, ale jej rozkwit nastąpił 20 lat później za sprawą, a raczej talentem Ajdy Pekkan, a potem Sezen Aksu, która sprzedała ponad 40 mln swoich albumów. To ona wprowadziła Turcję na estrady Eurowizji, aż do sukcesu Sertab Erener, która wygrała konkurs w roku 2003. W gronie gwiazd muzyki pop wymieniani są: Tarkan, Mustafa Sandal i Kenan Doğulu, których popularność sięga daleko poza tureckie granice. Na mojej liście znaleźli się też: Gulben Ergen, Gökhan Özen, Demet Akalin, Serdar Ortaç i kilkoro innych. Nawet jeśli mój wybór w części pokrywa się z rankingiem popularności to jest to absolutnie subiektywna ocena, w której kierowałam się przyjemnością słuchania, a nie nazwiskiem wykonawcy. Będzie tu sporo utworów nawiązujących do klimatów muzyki arabskiej, ale warto wiedzieć, że od roku 1948 do lat 70-tych ta właśnie muzyka była w Turcji zakazana.
 
Tarkan
Greatest Hits - 2008
Mustafa Sandal
Iste - 2004
Sertab Erener
Turuncu - 2001
Gökhan Özen
Aslinda - 2006

Zaskoczyła mnie także ciekawostka związana z tańcem brzucha, znanym w krajach arabskich jako Raqs Sharqi lub Raqs Baladi. Nam kojarzy się z charakterystycznym, głównie solowym tańcem wschodnim wykonywanym przez tancerki na estradach, ale także przy uroczystych okazjach jak przyjęcia, wesela itp. Do dziś nie wiadomo gdzie powstał, ale w dawnej Turcji był tańcem wykonywanym za zamkniętymi drzwiami haremów przez kobiety i wyłącznie dla kobiet. Gdy wyprowadzono go z haremów na zewnątrz mógł być prezentowany tylko przez tancerzy, a nie tancerki.
Zostawiam Was z turecką muzyką i mam nadzieję, że w jej atmosferze czytanie kolejnych stron czy oglądanie zdjęć będą przyjemniejsze.