Kapadocja - wprowadzenie

Naszą bazą wypadową na Kapadocję będzie hotel Suphan w m. Avanos przy Kızılırmak Caddesi No:12. Oddany do użytku w 2011 roku należy z pewnością do najlepszych w regionie. Dysponuje 453 pokojami wyposażonymi w TV Sat (32 kanały), sterowaną ręcznie klimatyzację, mini-bar, sejf. W łazience suszarka do włosów. Do dyspozycji gości kryty basen o pow. 180 m2 oraz basen odkryty o pow. 450 m2. Niestety w naszym programie czasu na tę przyjemność zabraknie.
 
Hotel Suphan wyróżnia się wielkością i architekturą na tle zabudowy Avanos Nigdzie nie znalazłam informacji o standardzie, ale poziom oferowanych usług zasługuje na 4 gwiazdki Czyste, fajnie urządzone pokoje z lodówką, TV SAT, klimatyzacja i sejfem
Hotel serwuje posiłki w formie bufetu, a przypadku naszej wyprawy są to śniadania i obiadokolacje. Za oknem małe czyste miasteczko i najdłuższa w Turcji Czerwona Rzeka (1150 km) czyli Kızılırmak skąd pompuje się wodę do nawadniania okolicznych upraw. Od hotelu dosłownie kilka minut jazdy do największych kapadockich atrakcji: Zelve, Göreme czy Paşabağı.
 
Na taras wychodzić nie wolno, chyba ze względu na niską barierkę Miasteczko żyje swoim spokojnym rytmem, chociaż na ziemi i w powietrzu kipi od turystów Najdłuższa w Turcji Czerwona Rzeka płynie leniwie, a jej wody zasilają okoliczne uprawy
A sama Kapadocja? - to kraina owiana legendą gdzie krzyżują drogi wszystkich wycieczek do Turcji. Pod względem geologicznym zaczęła kształtować się około 3 mln lat temu gdy okoliczne wulkany Hasan Dağı (3253 m), Erciyes Dağı (3916 m) i Melendiz Dağı (2963 m) zasypały ją popiołem wulkanicznym, który uległ skamienieniu. Powstała w ten sposób miękka skała wulkaniczna o grubości około 150 m zwana tufem. Okazała się bardzo podatna na erozję i w ciągu kolejnych tysiącleci wody deszczowe wyrzeźbiły w jej różnokolorowym materiale fantastyczne wąwozy, kotliny z poszarpanymi, stromymi krawędziami oraz wysokie skalne kominy i stożki przykryte kapeluszami na kształt bajkowych grzybów. W miękkiej skale tufowej od najdawniejszych czasów ludzie żłobili domostwa, a urodzajność tej gleby sprzyjała uprawom winorośli. Na trawiastych stepach hodowano konie i tak powstała jej pierwotna hetycka, a potem perska nazwa Kapatukya czyli "kraina pięknych koni". W czasach imperium perskiego obszar Kapadocji został podzielony na dwa okręgi administracyjne (satrapie), z których jeden, w części centralnej, zachował się jako Kapadocja natomiast z drugiej wyodrębniło się w przyszłości królestwo Pontu. Podział ten musiał nastąpić około 400 r. p.n.e. bowiem już w traktatach Ksenofonta wspomina się o podróżach przez Pont. W czasach bizantyjskich, a później w średniowieczu powstały tu liczne kościoły wznoszone, a raczej rzeźbione w skalnych grotach przez pustelników i zakonników uciekających przed armiami pogan. Jeszcze wcześniej w podziemnych miastach ukrywali się pierwsi chrześcijanie zanim religia ta stała się powszechnie akceptowaną. Sztuka ta rozwinęła się dobitniej w IV wieku pod wpływem nowej formuły życia zakonnego we wspólnocie, a największe skupisko klasztorów powstało na obszarze obecnego Parku Narodowego Göreme.
Mniej więcej do X w. na obszarze Kapadocji zamieszkiwali głównie Ormianie i to oni stanowili trzon piechoty armii cesarskiej za czasów bizantyjskich. Stopniowe wypieranie ludności armeńskiej nastąpiło za sprawą inwazji Seldżuków i po słynnej bitwie pod Manzikertem (1071 r). Odtąd obszar Anatolii, a w tym i Kapadocję zaczęły coraz liczniej zasiedlać klany tureckie.
Granice dzisiejszej Kapadocji wyznaczają miasta Aksarai na zachodzie, Niğde na południu, Kayseri na wschodzie i Hacıbektaş na północy. W samym centrum krainy leży właśnie wioska Göreme w otoczeniu najpiękniejszych dolin i monumentalnych, skalnych kominów.
Zanim zaproszę Was na spacer wybranymi dolinami poniżej jeszcze trzy zwiastuny z kolejnych stron.

Dolina Paşabağı i jej majestatyczne kominy już niebawem Zelve kusi całą paletą ciepłych barw i niesamowitych kształtów Panorama Göreme - samego serca Kapadocji
Najpierw zaproszę Was jednak do kosza i polecimy balonem