Sierpień 2013 - Turcja potrafi zaskoczyć

O Turcji myślałam od dawna, ale na spotkanie z nią musiałam poczekać kilka lat. Główną przyczyną była niechęć mojego męża, któremu Turcja kojarzyła się z jeans’ami, tureckimi kożuchami i wszechobecnym brudem. Chociaż nigdy tam nie był, namalował sobie taki obraz słuchając relacji z dawnych handlowych wypraw. Sądzę, że w pamięci osób, które w nich uczestniczyły takie właśnie wspomnienia pozostały, chociaż nie mają nic wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością. Turcja rzeczywiście słynęła z brudu i powszechne było twierdzenie, że Turek śmieci wyrzuca za okno. Ktoś, kto zapamiętał taki obrazek sprzed dwudziestu lat nie uwierzy jak wielki postęp dokonał się w tym kraju. Tureckie ulice i osiedla urzekają pięknem nowoczesnej architektury, a sprzedawca z miotełką na ulicy jest zjawiskiem powszechnym. Nawet, jeśli nie ma kosza na śmieci głupio cokolwiek wyrzucić na ulicę, bo ma się wrażenie, że natychmiast będzie to zauważone. Być może z poglądem tym nie zgodzą się turyści odwiedzający Istambuł czy Ankarę. Tych miast jeszcze nie widziałam, ale przejechałam po Turcji ponad 5300 kilometrów i swojej opinii będę bronić.
 
Dzisiejsza Turcja w niczym nie przypomina tej z opowiadań, sprzed dwudziestu lat Na ulicach jest czysto, a sprzedawca z miotełką przed sklepem to powszechny obrazek Tam gdzie stały jeszcze niedawno wiejskie chaty na potęgę buduje się nowe osiedla
Budownictwo mieszkaniowe w Turcji rozwija się na potęgę, a nowe osiedla powstają w każdej najmniejszej miejscowości. Na miejskich osiedlach elewacje nowych budynków, zwykle pięciopiętrowych, wykłada się kolorowymi mozaikami ceramicznymi, przez co ich trwałość i estetyka zwiększają się wielokrotnie. Jeszcze dwadzieścia lat temu mówiło się, że ponad 70% mieszkańców tego kraju żyje na wsi i tylu jest analfabetów, ale dziś proporcje te zupełnie się odwróciły.
Zafascynowani egzotyką Kenii, Indii czy kulturą dawnego Meksyku mogą mieć wątpliwości czy w ogóle jest tu coś ciekawego do zobaczenia. W końcu to trochę starej Europy i Azji wymieszane w jednym tyglu. To chyba jeden z najbardziej mylnych poglądów zbudowany na domysłach i kolejny powód niechęci, jaki przełamaliśmy dopiero po sięgnięciu do literatury. Turcja jako region na ziemi ma fascynującą historię. Była miejscem powstawania i upadku wielkich kultur, migracji i podbojów. Swoje ślady zostawiły tu: Imperium Hetytów, Persowie, Grecy, Arabowie, Mongołowie, Seldżucy, Rzymianie i Wielkie Imperium Osmańskie. Znajdziemy liczne ślady pierwszych chrześcijan, wpływy armeńskie, a nawet ślady egipskie. Ciekawa i dramatyczna jest także najnowsza historia tego kraju od czasu I Wojny Światowej po współczesność.
 
Można przyjechać do Turcji dla fascynującej historii jak tu w Hatusas - stolicy Imperium Hetytów Pasjonaci kultury hellenistycznej znajdą swoja perełkę z I w. p.n.e. na górze Nemrut Na granicy z Armenią znów cofniemy się o ponad 1000 lat i poznamy Ani - opuszczoną stolicę królestwa
Zaskoczeniem może być dla nas stosunek Turków do religii zwłaszcza, że Turcja jest państwem świeckim. De facto siła islamu jest tu potężna i wzrasta wraz z przesuwaniem się na wschód. W tureckich dowodach osobistych nadal figuruje pole religia, a zadeklarowanie innego wyznania jest niemile widziane. Osoby, które obawiają się ujawnienia prawdy i wolą pozostawić puste pole i tak z urzędu będą miały wpisane islam. W ten sposób Turcja ma statystycznie ponad 90% wyznawców islamu. Wejście do tureckiego meczetu obwarowane jest jeszcze większymi restrykcjami niż w Egipcie czy Indiach. Tu oczekują nie tylko osłonięcia nóg i ramion ale także nakrycia głowy więc nie zapomnijcie jakiejś lekkiej, jedwabnej chusty, która zmieści się w małej torebce.

Chociaż szereg medres jak tę w Erzurum zamieniono na muzea siła islamu jest potężna Długie spodnie u mężczyzn, płaszcze i okrycia głowy u kobiet nie pozwolą turyście wtopić się w tłum Na każdym parkingu i stacji benzynowej znajdziecie wydzielone miejsce do modlitwy
Na ulicach wschodniej i południowo-wschodniej Anatolii nie spotkacie mężczyzny w krótkich spodniach, a kobiety z jakąkolwiek odsłoniętą częścią ciała poza twarzą i dłońmi. Z tej przyczyny turystę odróżnia się tu natychmiast niezależnie od opalenizny i chociaż nasz strój może czasami razi jesteśmy przyjmowani życzliwie.
 
 
YoWindow.com
 
 
 

Turcja dzisiaj
aktualności