Wat Pho - spacer z obiektywem
 

 
   
  
 
 
 
  

Kończąc nasz spacer winna jestem jedną ale chyba istotną uwagę. Róbcie możliwie najwięcej zdjęć, bo napięty program nie pozwala przyjrzeć się wszystkiemu na spokojnie. Wiele szczegółów odkryjecie dzięki nim dopiero po powrocie. A teraz zapraszam do świątyni Szmaragdowego Buddy. Wkroczymy więc na teren Wielkiego Pałacu Królewskiego. Tu umundurowani strażnicy zadbają o to, by bramy nie przekroczył nikt, kto swoim strojem mógłby naruszyć godność tego miejsca. Żadnych odkrytych ramion, nóg czy obcisłych legginsów.