Wat Pho - Świątynia Leżącego Buddy

Po spotkaniu ze Złotym Buddą i największym chyba skarbem Tajlandii przyszedł czas Wat Pho - jedną z największych świątyń Bangkoku. Udajemy się więc do dzielnicy Rattanakosin przylegającej bezpośrednio do kompleksu Wielkiego Pałacu Królewskiego. Wat Pho nazywana jest powszechnie świątynią Leżącego Buddy od ogromnego posągu jaki kryje się za jej murami. Jej pełna nazwa brzmi Wat Phra Chettuphon Wimon Mangkhlaram Ratchaworamahawihan. Budowę świątyni zainicjował w roku 1782 król Rama I z dynastii Chakri po tym jak Birmańczyczy spalili Ayuthayę i zapadła decyzja o przeniesieniu stolicy do Bangkoku. Niektóre źródła podają rok 1788. Powstała na miejscu starszych świątyń: Wat Salak (po stronie północnej) i Wat Photharam (południowej). Trafiło tu ponad 1000 posągów Buddy, jakie ocalały w opuszczonych świątyniach w Ayutthaya i Sukhothai. Podczas panowania Króla Ramy III kompleks świątynny został odnowiony i rozbudowany. W okresie prac trwających ponad 16 lat powstał także wielki posąg Leżącego Buddy, Phra Phuttha Saiyat, ukazujący jego przejście w stan ostatecznej nirwany. Pozłacany posąg ma 46 metrów długości i 15 m wysokości. Podeszwy stóp Buddy o długości 5 m są inkrustowane masą perłową wyodrębniającą 108 segmentów będących wyobrażeniem 108 pozytywnych działań i symboli, które pomogły osiągnąć Buddzie absolutną perfekcję. Wzdłuż wewnętrznej ściany viharnu stoi też 108 brązowych mis, do których można wrzucić drobne monety i wypowiedzieć jakieś życzenie. Nawet jeśli życzenie się nie spełni to nasze datki pomogą mnichom w utrzymaniu świątyni.
 
Bramy świątyni Wat Pho strzegą posągi chińskich gigantów, które trafiły tu jako balast łodzi Vihran świątyni Wat Pho zawsze otaczają tłumy turystów i wiernych, a na wejście trzeba czasami poczekać Obok mały ogródek z drzewem Bohdi, którego zaszczepkę przywieziono z Indii
W małym ogródku przed viharnem możemy zobaczyć drzewo Bodhi, które podobno pochodzi od oryginalnego indyjskiego drzewa, pod którym przesiadywał Budda w oczekiwaniu na oświecenie. Pierwsze niesamowite wrażenie robi już główna brama świątyni, której strzegą posągi chińskich gigantów. Wraz innymi rzeźbami trafiły tu jako balast łodzi, które przypływały z Chin po ryż. Podobnym balastem była też chińska ceramika, która posłużyła budowniczym do wyłożenia wielobarwną mozaiką blisko 100 chedi. Spacerując po świątyni zajmującej obszar około 20 ha spotkamy jeszcze wiele innych chińskich akcentów. Cztery największe chedi dedykowane są trzem kolejnym królom z dynastii Chakri (dwie królowi Ramie III). W 21 chedi umieszczono podobno relikwie Buddy, a w 71 mniejszych znajdują się prochy rodzin królewskich.
 
Wielki posąg Leżącego Buddy, Phra Phuttha Saiyat, ukazuje jego przejście w stan ostatecznej nirwany Pozłacany posąg ma 46 metrów długości i 15 m wysokości Stopy Buddy wyodrębniają 108 segmentów będących wyobrażeniem 108 pozytywnych działań
Kompleks świątynny składa się z dwóch części oddzielonych drogą Soi Chetuphon. Główne struktury, które zwiedzamy znajdują się w północnej części. Tutaj znajduje się główny bot, kilka viharnów i 4 kaplice. W głównej kaplicy zobaczymy postać Buddy siedzącego na bogato zdobionym cokole, w którym znajdują się prochy króla Ramy I, a ponadto 394 brązowe i złocone wizerunki Buddy. Niestety, nie wolno tu używać lampy błyskowej, a bez niej w panującym półmroku niewiele da się zrobić. Malowidła pochodzące z czasów panowania Ramy III przedstawiają sceny z Jataka, czyli historie mówiące o poprzednich żywotach Buddy. Na zewnętrznych ścianach można doliczyć się 150 płaskorzeźb z marmuru przedstawiających sceny z eposu Ramakien. Nawet jeśli tego nie rozumiemy warto je obejrzeć jako unikalne dzieło sztuki.

Za bramą prowadzącą do kolejnego pawilonu po raz pierwszy trafiamy na buddyjskiego mnicha Potem odwiedzamy kaplicę z galerią pozłacanych posągów Ogródki w chińskim stylu i chedi będziemy tu spotykać wielokrotnie
W części południowej znajdują się zabudowania mieszkalne i szkoła. Obecność szkoły czy przedszkola w kompleksie świątynnym to w Tajlandii rzecz powszechna. Wat Pho uważana jest jednak za pierwszy publiczny uniwersytet kształcący studentów w przedmiocie religii, nauki i literatury. To również pierwsza i najsłynniejsza szkoła tradycyjnej medycyny i tajskiego masażu, która po latach przerwy została reaktywowana w roku 1955. A teraz zapraszam chętnych na dłuższy spacer z obiektywem.