Meksykańskie zakupy

Przed wyjazdem starałam się jak zawsze pozyskać trochę wiarygodnych informacji o tym co, gdzie i za ile warto kupić. Niestety najczęściej temat ten zawierał się w kilku linijkach i ograniczał do odpowiedzi na pytanie co i za ile. Na miejscu przekonałam się, że równie ważna jest wiedza o tym kiedy i gdzie. Dlatego o zakupach opowiem nieco inaczej, wędrując "z koszykiem" po całej trasie. Zacznijmy jednak od początku, bo zanim coś kupimy trzeba mieć za co. W Meksyku podstawową walutą jest peso, którego nominałom można się przyjrzeć na odrębnej stronie. Tylko w niewielu miejscach, a głównie w Cancun, można zrobić zakupy posługując się dolarami lub euro. Dlatego ważna jest wymiana i to, by od razu na niej nie stracić. Nie wymieniajcie więc gotówki w hali głównej lotniska Mexico City, tuż po odprawie wizowej. Kantor wizowy oferuje tu kurs peso do dolara zaniżony średnio o 25%, a więc za dolara otrzymacie około 9,5 peso zamiast 12,47. Poza tym właściciele świadomi braku konkurencji nie chcą przyjmować kwot mniejszych od 250 $.
 
Nie wymieniajcie gotówki w hali głównej lotniska tuż po odprawie wizowej bo zrobicie to ze stratą Rozdzielcie pieniądze między sobą i nie trzymajcie wraz z nimi dokumentów i kart kredytowych Pierwsza okazja to Aleja Zmarłych w Teotihuacan i "wędrowni" sprzedawcy. O 20-40% taniej niż na straganach
Bez stresu i po bardzo dobrym kursie wymienicie gotówkę w pasażu prowadzącym do wyjścia z lotniska, gdzie sześć do ośmiu kantorów walczy o klienta. O ile myślicie o kupnie pamiątek, jakichś ciuszkach, butach czy tradycyjnej tequili na całą trasę wystarczy kwota 600 $. Oczywiście inwestycja w markową biżuterię czy dobrej jakości kapelusze uszczupli Wasze zasoby, a w tedy w większych miastach i hotelach można je uzupełnić. Dla bezpieczeństwa rozdzielcie wymienioną kwotę między siebie i trzymajcie w kilku miejscach, a nie w jednym portfelu. Nie mówię dlatego by straszyć kradzieżą, bo bardziej prawdopodobne jest pozostawienie torebki lub zgubienie portfela. Dlatego w tym wyjazdowym i przeznaczonym do zakupów nie trzymajcie dokumentów czy kart kredytowych. Operację tę najlepiej zrobić zaraz po wymianie, a najpóźniej pierwszego dnia w hotelu, bo jak mówi przysłowie "mądry Polak po ...".Tak przygotowani i zabezpieczeni przed chwilową utratą głowy ruszamy przed siebie.
 
Noże i amulety z obsydianu i męskie T-shirty z azteckimi wzorami zwróciły moją uwagę W czasie wolnym zajrzyjcie do jednej z cukierni oczywiście nie po taki tort ale jedno z tysiąca ciasteczek Z Puebla warto przywieźć jako ciekawostkę coś Camoterias La Antiqua Santa Clara
Pierwsza okazja to Teotihuacan i postarajcie się aby jej nie zmarnować. Dopiero zaczynamy i pierwsze wrażenia z reguły blokują myśl o zakupach, bo przecież jeszcze się zdąży. Warto jednak na chwilę przystanąć obok sprzedawców okupujących Aleję Zmarłych. Na drodze od Piramidy Księżyca do Piramidy Słońca z pewnością sami Was zaczepią, a nawet "odprowadzą" kilkaset metrów. Bardzo ładne i dobre jakościowo męskie T-shirty z azteckimi symbolami można kupić zaczynając od 100 pesos. Podobnie z nożami lub amuletami z obsydianu. Bez problemu można wytargować 80. Te same wyroby na straganie przy alei prowadzącej do parkingu to już 140 pesos, a uzyskanie ceny w granicach 100 jest prawie nieosiągalne. Inne pamiątki na straganach w zasadzie niczym nie zaskakują, a taniej kupicie je w Puebla i radzę poczekać. Dla zainteresowanych dewocjonaliami jeszcze w tym samym dniu targowisko przy Bazylice MB z Guadalupe.
 
Prawdziwe zakupy zaczną się na San Francisco Parian gdzie znajdziecie wszystko co meksykańskie Kupiłam tu miniaturki sombrero o średnicy około 15 cm po 20 pesos, a takie same w Meridzie od 50 do 70 Bluzki i spódnice z ludowymi wzorami nie wszystkim pasują, ale są ładne, torebki, koce i narzuty na łóżko
W Puebla słynącym z ceramiki można kupić coś do kuchni, a nawet całą zastawę z ludowymi wzorami dekoracyjnymi pod warunkiem, że się spodobają. Na pewno zajrzycie do słynnych Camoterias La Antiqua Sta Clara. Lizaki ciasteczka, galaretki o zaskakujących smakach może nie będzie łatwo przewieźć, ale będą fajną ciekawostką. Poważne zakupy zaczną się  na targowisku przy San Francisco Parian. Tu znajdziecie wszystko co meksykańskie i charakterystyczne dla tego regionu.
 
 
Meksykańskie zakupy cz.II