Uxmal - cz. II

Z mocą Chaca wiąże się ciekawa historia z udziałem brytyjskiej królowej Elżbiety II, która 27 lutego 1975 roku odwiedziła Uxmal. Zaprezentowano wówczas po raz pierwszy inscenizację światło i dźwięk, w której wykorzystano modlitwę Majów do boga Chac o deszcz. Gdy prezentacja osiągnęła punkt, w którym system dźwiękowy ją odtworzył spadł nagle ulewny deszcz ku przerażeniu obecnego wśród gości Gaspara Antonio Xiu, potomka arystokratycznej rodziny Majów. Można by to potraktować jako zwykły przypadek gdyby nie fakt, że wizyta królowej miała miejsce w samym środku pory suchej gdy deszcz nie pada.
 
Północno-wschodnia krawędź Piramide del Adivino, a za nią mury Cuadrángulo de las Monjas Dziedziniec z Domem Ptaków pochodzącym z tego same okresu co pierwszy poziom piramidy Zwieńczenie budowli zdobią liczne płaskorzeźby przedstawiające ptaki
Zanim pójdziemy dalej warto wyjaśnić pochodzenie nazw budowli tego kompleksu. Podobno pochodzą od hiszpańskiego mnicha, pisarza i historyka Diego Lopez de Cogolludo, który był tu w roku 1658. Nadał je zgodnie ze swoimi skojarzeniami i nie mają nic wspólnego z rzeczywistym przeznaczeniem obiektów, które do dziś pozostaje nieznane. W tej teorii wyjątkiem może być Piramida Maga, bo jak ustaliłam jej nazwa może być dziełem amerykańskiego badacza, pisarza i dyplomaty Johna Lloyd Stephens'a. To on dotarł do starej legendy o powstaniu piramidy, którą opisał w swojej książce "Incidents of Travel in the Yucatan". Podobno krążyła tu przepowiednia, że pewnego dnia narodzi się karłowaty człowiek, który zostanie przywódcą tego królestwa. Dlatego aktualnie panujący starł się kontrolować narodziny, aby w porę zgładzić konkurenta. Pewnego dnia mieszkającej w Uxmal czarownicy narodził się syn z jajka ptaka i był karzełkiem. Matka wszelkimi sposobami starała się ukryć ten fakt, ale to się nie udało. Wódz chciał zabić dziecko, ale obawiając się potęgi czarów zasięgnął rady kapłanów. Ci poradzili mu by darował dziecku życie o ile wypełni trzy polecenia. Oczywiście miały być niemożliwe do wykonania. Najtrudniejszym było wybudowanie w jedną noc wielkiej piramidy. Karzeł spełnił wszystkie, a wkrótce potem został wodzem królestwa. Podobno miał mu w tym pomagać sam bóg ognia Itzamna. Od czasu opisania tej legendy piramidę nazywa się Piramidą Maga, ale także Wieszcza, Wróża, albo Karła.
 
Klasycznym łukiem Majów wejdziemy za chwilę na wewnętrzny taras Domu Kapłanek Północne skrzydło i większa z dwóch świątyń wsparta na czterech kolumnach Bogate zdobienia przedstawiają ludzi, małpy, ptaki, dwugłowe węże i oczywiście boga deszczu
Przechodząc z jej prawej strony czyli od wschodu wchodzimy na obszerny dziedziniec z Domem Ptaków bo jego szczyt jest zwieńczony licznymi płaskorzeźbami przestawiającymi ich podobizny. Jak ustalono budynek ten powstał w tym samym okresie, co pierwszy poziom piramidy, a więc pochodzi z VI w. Stąd charakterystycznym łukiem Majów wchodzimy na obszerny, kwadratowy taras o długości boku 120 m będący wewnętrznym dziedzińcem Cuadrángulo de las Monjas czyli Domu Kapłanek lub Mniszek. Budowla ta Diego Lopez de Cogolludo kojarzyła się z zabudowaniami hiszpańskiego klasztoru stąd wzięła swoją nazwę ale kapłanki tu raczej nie zamieszkiwały. Zdaniem naukowców budynki mogły stanowić królewską szkołę, akademię wojskową, albo część kompleksu pałacowego z pokojami dygnitarzy lub pomieszczeniami administracyjnymi.
 
Najlepiej zachowane wschodnie skrzydło ma pięć wejść, a jego zdobienia przypominają łuski węża W ornamentach odnajdujemy maski Chaca oraz dwugłowe węże z koroną w kształcie sowy - ptaka śmierci W narożniku przy południowym skrzydle Domu Kapłanek
Północne, najstarsze skrzydło stoi na wyższym poziomie od pozostałych i można tu wejść po schodach. Obok schodów znajdują się dwie świątynie. Mniejsza, po prawej pozbawiona jest ornamentów i ma tylko dwie kolumny. Większa, po lewej jest bogato zdobiona i wsparta na czterech kolumnach. Prawdopodobnie mogła być dedykowana planecie Wenus. W górnej części znajduje się 26 pokoi, a szczyt zwieńczony jest fryzem, na którym odnajdziemy postaci ludzkie, małpy, ptaki, dwugłowe węże i oczywiście maski Chaca.


 
 
Uxmal cz. III