Muzyka marokańska

Muzyka marokańska to temat trudny ze względu na mnogość kultur i gatunków. Na terenie Maghrebu rozwijała się kultura berberyjska, arabska i żydowska. Swoją odrębną kulturę przynieśli tu także Tuaregowie i napływowa ludność czarnej Afryki. Oczywiście każda z nich chciała zachować odrębność, ale także wzajemnie się przenikały. Znajomość tematu to obszar studiów dla koneserów, a nie temat na taką stronę. Wspomnę zatem tylko o kilku podstawowych gatunkach, które kultywowane są do dziś. Należą do nich muzyka berberyjska, wśród której wyróżnia się styl zwany Ahwash spotykany głównie w wiejskich ceremoniach społecznościowych i wymagający udziału co najmniej kilkudziesięciu muzyków i śpiewaków oraz Raiss będący połączeniem poezji śpiewanej, tańca i komedii. Głównym źródłem Raiss jest ortodoksyjny islam.
Kolejny gatunek to Chaabi czyli muzyka folk spotykana zwykle na weselach, doskonale nadająca się do tradycyjnego tańca marokańskiego i popularna na folkowych festiwalach. Współczesnym wykonawcą tego gatunku jest np. Abdellah Daoudi. W odróżnieniu od niej Malhun to miejska poezja śpiewana, której początki sięgają XV w. oazy Tafilalet na południu Maroka. Do tradycyjnych rytmów zalicza się także mistyczną muzykę Gnawa przyniesioną tu z obszaru Afryki Sub-Saharyjskiej oraz Sufi będącą integralną częścią kultury bractw sufickich, a pozwalającą na osiągnięcie mistycznej ekstazy.
 
 
Współcześni twórcy marokańscy sięgają także po gatunki znane na całym świecie. Istnie więc marokański rap, hip-hop, marokańska muzyka rockowa, a nawet reggae. Maroko doczekało się nawet w tych gatunkach własnych gwiazd jak Cheb Mimoun, Hanino, a przede wszystkim Nadir Khayat znany w świecie muzycznym jako RedOne. Co prawda w roku 1991 wyemigrował do Szwecji i po czterech latach uzyskał szwedzkie obywatelstwo, ale w niczym to nie przeszkadzało królowi Mohamedowi VI aby w roku 2011 przyznać mu królewską nagrodę "intelektualnej doskonałości". Nadir Khayat to rzeczywiście postać niezwykła. Po okresie występów solowych i współpracy z różnymi szwedzkimi zespołami postanowił pisać piosenki dla innych i tak zaczęła się jego niewyobrażalna kariera. Współpracował z wieloma gwiazdami światowej sławy, a byli wśród nich: Akon, Marc Anthony, Justin Bieber, Alexandra Burke, Cheb Khaled, Cher, Taio Cruz, Kat DeLuna, Selena Gomez, Enrique Iglesias, Alexis Jordan, Lionel Richie czy Kelly Rowland. Sześciokrotnie nominowany do nagrody Grammy wygrał trzy. W roku 2009 był "numerem trzy" na liście autorów tekstów. Założył dwie wytwórnie płytowe, a od roku 2007 mieszka w USA i aktualnie pracuje nad albumem RedOne Presents, na którym znajdą się wykonania takich gwiazd jak Lady Gaga, Enrique Iglesias, Priyanka Chopra, Stevie Wonder i Lionel Richie.
 
Abd El Fattah Gereny
Kelmat 2010
Mona Amarsha
Ya Nas Delony 2011
Jannat
Hob Gamed 2013
Laila Ghufran
Ahlamy 2013

Ja na swojej liście sięgam do marokańskich wykonawców muzyki pop, której da się posłuchać dla relaksu i która potrafi wprowadzić w klimat Maroka, pomimo że do tradycyjnej muzyki tylko nawiązuje. Trochę szkoda tylko, że słychać w niej więcej rytmów arabskich niż berberyjskich, ale te pozostawmy w muzyce Chaabi. Szukając ciekawych wykonawców do mojej skromnej listy natrafiłam jednak na poważny problem jakim jest niedosyt męskich wykonawców muzyki pop. Na kilku najpoważniejszych portalach muzycznych świata islamu takich jak MaghrebSpace, Tarabyon czy Yala znalazłam zaledwie kilku facetów, których muzyka odpowiada moim klimatom. Są nimi Hatim Ammor, Saad Lamjarred, u którego słychać trochę Chaabi i chyba najbardziej popularny - Abd El Fattah Gereny. Pomimo wszystko w muzyce pop rządzą dziewczyny: Laila Ghufran, Janat, Mona Amarsha, Hoda Saad, Asmaa El Menawer, Sofia Marikh, czy Samira Said której płyty rozeszły się w ponad 50 mln egzemplarzy.