Erfoud - Wąwóz Todra - Ouarzazat - część 3

Rzeka Todra, zanim dotrze w rejon Tinghir, przeciska się przez Atlas Wysoki na długości ponad 40 km. Przez tysiące lat rzeźbi swoje koryto w podatnym gruncie, na który składają się wapienie i margle. Jej sprzymierzeńcami w tym procesie są wiatr, okresowe opady i duże różnice temperatur. Dlatego krajobraz kanionu ciągle się zmienia. Najbardziej spektakularny jest jednak ten ostatni odcinek, gdzie ściany wąwozu zbliżają się do siebie na odległość około 10 m.
  
  
 
 
Mijając opuszczone kasby przejedziemy teraz przez Tinghir, gdzie odnotujemy kolejny rekord temperatury (foto na marginesie) i dalej drogą N10 przez  Boumalne Dades do Kelaat M'Gouna czyli Doliny Róż. To małe miasteczko liczące niewiele ponad 14 tys. mieszkańców słynie z uprawy róży damasceńskiej. Jak głosi legenda pierwsze sadzonki tej odmiany dotarły z Persji w dolinę rzeki Dades w X w. za sprawą pielgrzymów powracających z Mekki. Finalnym produktem upraw jest woda różana wykorzystywana do celów kulinarnych, kosmetycznych i obrzędów religijnych.

Ciekawy monument na skrzyżowaniu w Tinghir przypomina swoim kształtem Wąwóz Todra Piękna panorama miasteczka  Boumalne Dades Boumalne Dades - widok wzdłuż drogi N10 przechodzącej przez miasto
Dla uzyskania w procesie destylacji 1 litra wody potrzeba około 3 ton płatków, a cały proces zbierania odbywa się ręcznie. Dlatego cena małego flakonika oryginalnego produktu nie jest mała. Specjalnie podkreślam oryginalnego, bo często zdarzają się produkty otrzymywane syntetycznie. Ich zabarwienie jest wtedy lekko różowe, a prawdziwa woda różana jest bezbarwna.

Róża damasceńska - wizytówka miasteczka Kelaat M'Gouna Przy głównej ulicy można coś zjeść, kupić napoje i oczywiście różane produkty Warto też pokusić się o zdobycie małego wzgórza w centrum osady
Szacuje się że całkowite zbiory płatków różanych w Maroku dają corocznie zaledwie 1400 litrów. Można więc sobie tylko wyobrazić jak wygląda okolica Kelaat M'Gouna w porze kwitnięcia. Z reguły zbiory odbywają się w pierwszym tygodniu maja, a więc jesteśmy tu niemal dwa miesiące za późno. Zapraszam dalej