Z Doliny Draa do Merzougi - przez Ar Risani do Erfoud

Przed 500 mln lat na obszarze między Alnif i Erfoud (Arfud) było płytkie śródlądowe morze. Gdy morze wyschło, w piasku i mule pozostały szczątki żyjących w nim skorupiaków. Dziś można je znaleźć dosłownie wszędzie, bez większego wysiłku i głębokiego drążenia skał. Szacuje się, że wydobywanie ich pozostałości i handel dają środki utrzymania nawet dla 50 tys. Marokańczyków. Rzeczywiście można je znaleźć niemal na każdym straganie i nie tylko w tej okolicy. My szukamy takiego miejsca w pobliżu Erfoud, a dokładnie około 15 minut drogi od Ar-Risani.
  
Około 15 min drogi od Ar Risani, w pobliżu Erfoud zjeżdżamy na rozległy płaskowyż w poszukiwaniu skamielin Zastygnięte w skale muszle skorupiaków to wyraźny dowód, że kiedyś było tu morze Wydobyciem i handlem tymi prehistorycznymi skarbami trudni się około 50 tys. Marokańczyków
Na rozgrzanych skałach można usmażyć jajecznicę, ale skamieliny rzeczywiście są imponujące. Zabierzemy je ze sobą tylko na zdjęciach, bo skała nie podda się  bez odpowiednich narzędzi. Z niegościnnej pustyni jedziemy do miasteczka Ar-Risani, uznawanego za kolebkę dynastii Alawitów, z której wywodzi się obecny król Mohamad VI. Po przekroczeniu pięknie zdobionej bramy podjeżdżamy do meczetu wzniesionego na początku XVII w. przez Mulaj Ali asz-Szarifa. W zasadzie nie był to meczet ale zawija, czyli cały kompleks składający się z meczetu, medresy oraz pomieszczeń dla zakonników i pielgrzymów.
  
Ar Risani to kolebka panującej do dziś dynastii Alawitów Rozkwitowi miasta i potędze dynastii dał początek XVII w. władca Tafilalt Mulaj Ali asz-Szarif Jesteśmy przed bramą prowadzącą do kompleksu świątynnego z meczetem i dawną medresą
To jedno z nielicznych miejsc w Maroku gdzie niewierni mogą przekroczyć bramę kompleksu i pospacerować po ogrodzie. Mulaj Ali asz-Szarif był władcą regionu Tafilalt w południowo-wschodnim Maroku pozostającym w rękach rodu od XIII w. Gdy w roku 1603, po śmierci sułtana Ahmada I al-Mansura z dynastii Saadytów, w kraju zapanował chaos, Mulaj Ali asz-Szarif wykorzystał to dla umocnienia i rozszerzenia władzy Alawitów.
 
To jedno z nielicznych miejsc w Maroku gdzie niewierni mogą przekroczyć bramę świątyni Wewnętrzny ogród i zabudowania utrzymane są z wielką starannością Do sali modlitewnej wchodzić nie wolno, ale można do niej zajrzeć z krużganków
W efekcie jego działania, kontynuowane przez synów Muhammada i Mulaja Raszida, doprowadziły do wyniesienia dynastii do godności sułtańskiej i przejęcia władzy w całym kraju. Mając na uwadze historię tego miejsca trudno się dziwić kolejnym władcom, że zadbali o Ar-Risani z takim pietyzmem.

Hotel Palms w Erfoud oferuje standard 4* Do naszej dyspozycji jest odkryty basen, z którego jak zwykle nie skorzystamy z braku czasu Standardowy pokój z klimatyzacją i telewizją satelitarną będzie naszym domem na kolejną noc
Po godzinie 16.00 docieramy do Hotelu Palms położonego w 5 ha parku i w odległości około 5 min od centrum Erfoud. Hotel oferuje pokoje z klimatyzacją i telewizją satelitarną, a do dyspozycji gości jest niewielki odkryty basen. Stąd mamy około 40 minut jazdy do słynnych i malowniczych wydm Erg Chebbi. To ostatni punkt dzisiejszego programu i nadzieja, że pomimo wiatru i zachmurzenia uda się jednak zobaczyć zachód słońca.