Polubić swahili (kiswahili)

Pozdrowienia z zwroty grzecznościowe
W Kenii już od pierwszej klasy szkoły podstawowej dzieci uczą się angielskiego, więc z porozumieniem nie będzie problemu. Jednak zawsze i w każdym miejscu na ziemi kilka słów w miejscowym języku przywołuje uśmiech, budzi życzliwość i otwiera serca. By tego doświadczyć zapraszam do nauki.
W hotelach i na plaży, mijani pracownicy obsługi będą pozdrawiać Was najprostszym, skróconym zwrotem – Jambo! (dżiambo) – co możemy tłumaczyć jako nasze cześć, hej. Bardziej rozwinięta forma to Jambo Bwana! – gdy jesteś mężczyzną lub Jambo Mama! – kobietą bez względu na wiek.
Na to pozdrowienie odpowiadamy po prostu – Jambo. Może się zdarzyć, że pozdrowienie przyjmie formę pytającą - Salama? - czy dobrze, czy wszystko OK? Odpowiadamy na nie - Salama! Jeżeli wyślecie sygnał, że chcecie się nauczyć kilku słów, albo je znacie, forma pozdrowienia może się zmienić, bo Kenijczycy wolą jednak używać bardziej "naturalnych" zwrotów, w prawdziwym swahili. I tak zamiast Jumbo pojawi się Hujambo! – Jak się masz, czujesz? na co odpowiadamy Sijambo! - dobrze lub Asante, Sijambo! Dziękuję, dobrze. Gdy idziecie we dwoje Hujambo zmieni się na Hamjambo! - Jak się macie? Na co odpowiemy Hatujambo! lub Asante sana! Hatujambo! – dobrze, świetnie. Przy okazji umiemy podziękować bo - Asante sana to dziękuję bardzo.
W Kenii nie ma odpowiednika naszego dzień dobry, nie używa się też w Mswahili odpowiedników angielskich zwrotów: dobre popołudnie, dobry wieczór itd. Zawsze ta forma wiąże się z pytaniem lub życzeniem i o ile jej użyjecie będzie to przyjęte za szczególną uprzejmość. Najprostsze takie pytanie to Habari? - no nowego, co słychać albo Habari gani? - jak się miewasz? W zależności od pory dnia może przyjąć formę: Habari za asubuhi? – Jak się czujesz tego ranka? Habari za mchana? - Jak się czujesz tego popołudnia? Habari za jioni? - Jak się czujesz dziś wieczorem? Gdy wrócicie z wycieczki może ktoś zapytać Habari za safari? – Jak tam (minęła) podróż? Za wyjątkiem jakiegoś nieszczęścia odpowiedź zawsze musi być pozytywna i mamy do wyboru: Njema! albo - Nzuri! albo - Salama! - czyli świetnie. Wypada podziękować i odwzajemnić takie pytane, a więc: Asante! Na wewe? – Dziękuję, a ty? U hali gani? – jak się masz? Większość pracowników hoteli na długo rozstaje się z domem, a nawet dziećmi. Aby nawiązać bardziej przyjacielski kontakt można też zapytać: Habari za nyumbani? – Co słychać w domu? Na koniec fajnie jest życzyć komuś miłego dnia, także wychodząc z barku czy restauracji. A więc: Asubuhi njema! – Miłego ranka! Nakutakia siku njema! - Miłego dnia! a wieczorem - Usiku mwema! - dobrej nocy. Gdy jest już bardzo późno miło jest powiedzieć Lala salama! – czyli słodkich snów! Skoro jesteśmy przy pożegnaniach jeszcze kilka form zależnie od sytuacji: Kwa heri! – Do widzenia! (dosł. największego szczęścia, powodzenia) lub Kwa herini! gdy zwracamy się do kilku osób jednocześnie, Kwa heri ya kuonana! – Do zobaczenia wkrótce! Tutaonana! – Do zobaczenia następnym razem! Tutaonana kesho! – Do zobaczenia jutro! (gdy jest niemal pewne że znów się spotkamy). Wyjeżdżając na kilkudniowe safari może nam ktoś życzyć: Pole na safari! – bądź ostrożny lub Safari njema! – szczęśliwej podróży. W obu przypadkach mówiący oczekuje odpowiedzi Asante! – czyli dziękuję. Zostańmy jeszcze chwilę przy uprzejmościach. Kiedy ktoś zapuka do Waszych drzwi i zapyta Hodi? – czy jest ktoś w domu? odpowiadamy zaproszeniem: Karibu! – proszę wejść lub Karibuni! – gdy spodziewamy się kilku osób. Należy wtedy oczekiwać podziękowania czyli Asante! lub Asanteni! (gdy w pokoju jest więcej niż jedna osoba).
Teraz coś zamówimy i przeprosimy. Dawa mbili tafadhali - i właśnie zamówiliśmy dwa najlepsze drinki, bo Dawa to rodzaj dinka bazie rumu, limonek i naturalnego miodu, mbili to dwa, a tafadhali to proszę (gdy prosimy o coś). Jak zauważycie, przy składaniu zamówień, szyk zdania w swahili jest nieco inny - najpierw co, potem ile i zwrot grzecznościowy. Kelner, podając powie - Karibu! lub Karibuni! - co oznacza proszę (gdy coś dajemy), a my podziękujemy - Asante! Prawda że łatwe? a ile frajdy. Korzystając ze słowniczka bez problemu przygotujecie sobie zestaw przykładowych zamówień. Gdy ktoś przypadkowo stoi na naszej drodze możemy go przeprosić mówiąc Hebu! gdy jednak go potrącimy wypada użyć formy Samahani! - Przepraszam (za coś). Może się zdarzyć, że to nam przytrafi się jakaś drobna przykrość i Kenijczyk odruchowo przeprosi nas w swahili. Możemy odpowiedzieć: Si kitu - Nic się nie stało (drobiazg) albo Hakuna matata - nie ma problemu i to chyba po Jambo, najbardziej powszechny zwrot jaki usłyszycie.

Przedstawianie się i początek rozmowy
Zachętą do dalszej rozmowy będzie na przykład pochwała Waszego suahili w postaci Unasema Kiswahili vizuri - dobrze mówisz w suahili. Teraz wypada powiedzieć prawdę, którą i tak zna nasz rozmówca - Sisemi Kiswahili - nie mówię w suahili i zachęcić go zwrotem: lakini nataka kujifunza - ale chcę się uczyć. No i mamy początek rozmowy. Kto przejmie inicjatywę zależy od Was, a na początek warto zapytać: Jina lako nani? - Jak masz na imię? Na tak postawione pytanie odpowiadamy: Jina langu ... (Agnes) - mam na imię Agnieszka (dosł. moje imię jest ...) Na wewe? - A ty? Nimefurahi kukutana nawe - Miło mi cię poznać. Z pewnością Wasz rozmówca zechce wiedzieć: - Unatoka wapi(ni)? -  skąd jesteście? Ninatoka Polandi - jestem z Polski, albo Mimi Mpolanda - jestem Polką. W rewanżu można zapytać: Unakaa wapi? - gdzie mieszkasz? Zapytani w ten sposób odpowiemy: Ninakaa hoteli... (Baobab) - mieszkam w hotelu Baobab. Przyznając się skąd jesteście będziecie zaskoczeni, że tubylcy, a zwłaszcza ci krążący przy hotelach, nieźle mówią po polsku, a na pewno znają więcej słów niż my w swahili. Komunikacja to ich narzędzie pracy chętnie się uczą, a dla nas to okazja by pomóc sobie nawzajem. Zawsze więc można zapytać: Unasemaje ... kwa Kiswahili? - jak to (....) się mówi w swahili?

Czas by zrozumieć
Wykuwanie zwrotów i pojedynczych słów nie ma jednak większego sensu gdy nie potrafimy zbudować zdania. Jego podstawą w swahili jest czasownik i tu pojawia się pierwszy problem, bo ta część mowy jest bardziej złożona niż u nas. Jeżyk suahili należy do języków aglutynacyjnych, w których do rdzenia czasownika przyłącza się prefiksy, sufiksy i afiksy zmieniające znaczenie całej frazy. Dlatego łatwiej zrozumieć budowę takiego wyrażenia niż nauczyć się dziesiątków jego znaczeń na pamięć. W suahili nazywa się je kiambishi (viambishi w liczbie mnogiej). W przypadku czasowników mają za zadanie określić podmiot zdania, czas, tryb i przedmiot, do którego czynność się odnosi. Na początek zechcę Was przekonać, że nie jest to takie trudne. Pokażę to na przykładzie prostego pytania, jakie zadaliśmy na początku rozmowy: Unakaa wapi? – gdzie mieszkasz?
Na początek poznajmy viambishi odnoszące się do osób i trzech podstawowych czasów
 
osoby
ja ty on,ona my wy oni
ni- u- a- tu- m- wa-
czasy
teraźniejszy przeszły przyszły
-na- -li- -ta-

Nasze pytanie składa się z następujących członów: U – ty, na – czas teraźniejszy, kaa – rdzeń czasownika ku-kaa – żyć, mieszkać oraz wapi – gdzie? Mamy więc: U-na-kaa wapi? Teraz zbudujmy analogiczne pytania dla innych osób i czasów: Wa-ta-kaa wapi? – gdzie oni będą mieszkać? albo M-li-kaa wapi? – gdzie mieszkaliście?
Dla wprawy pobawmy się czasownikami: kw-enda – iść i ku-lala – spać i zbudujmy pytania:
Unaenda wapi? – gdzie idziesz? Utalala wapi? – gdzie będziesz spać? Alienda wapi? – gdzie poszedł? Mlilala wapi? – gdzie spaliście? Wataenda wapi? – gdzie pójdą?

Zatrzymajmy się na chwilę przy podstawowej formie czasownika i jego rdzeniu, bo w słowniku znajdziemy zawsze formę bezokolicznikową. Jak już zauważyliście, by mówić, trzeba wydzielić z niej rdzeń, ale uspokajam - nie będzie to trudne. Zatem - idźmy dalej.