Sharm el Sheikh 2009 - Aaba Sharm moje doświadczenia

Mając za sobą doświadczenia z pierwszego wyjazdu, gdy niemal kurczowo trzymałam się rezydenta i kolejnego, w którym odważniej spojrzałam na ofertę miejscowych biur podróży,  tym razem chciałam poczuć się absolutnie niezależna i sama dokonywać wyboru. Jeszcze przed wyjazdem spróbowałam poszukać ofert i tak trafiłam na strony serwisu biura Aaba Sharm.
Ceny wycieczek, w porównaniu z ofertą Exim Tours wydawały się bardzo atrakcyjne, a w niektórych przypadkach wręcz nieprawdopodobne. Dla przykładu jednodniowa wycieczka do Kairu kosztowała 38$, a u rezydenta musiałabym zapłacić za nią o 47$ więcej. W równym stopniu wzbudziło to moją ciekawość co i nieufność. Nawiązałam mailowy kontakt z biurem i zaczęłam śledzić informacje na jego temat. To co znalazłam w Sieci było szokujące. Z jednej strony "nigdy więcej", "masakra", "oszuści" z drugiej "super biuro", "rzetelni i wiarygodni".
Znając relacje między rezydentami i miejscowymi biurami turystycznymi, a także bezpardonową walkę o klienta jaką często toczą same między sobą, miałam prawo przypuszczać, że przynajmniej część tych opinii to wynik tej walki, a lukrowane pochlebstwa to nic innego jak równie nieuczciwa reakcja obronna. Postanowiłam więc sprawdzić to na własnej skórze, godząc się na skutki nietrafionego wyboru. Kontakt mailowy z Aaba Sharm utwierdził mnie w przekonaniu, że ceny są aktualne i prawdziwe, a za miłą i szybką reakcję zyskali u mnie pierwszy plus jeszcze przed wylotem.
 
Charakterystyczna kopuła przy
Al Salam Road i El Sultan Kabos.
Tu trzeba dojechać.
Na deptaku El Sultan Kabos, około 100 m od skrzyżowania po prawej stronie - Mall 8 Zdecydowanie przyjedźcie tu wieczorem, gdy miasto i biuro tętnią pełnią życia
Zdecydowałam się wykupić już na miejscu pięć wycieczek, a jednocześnie zbierać wszelkie informacje o przebiegu tych, na które nie pojechałam. Poznane opinie i moje doświadczenia pozwalają mi z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że Aaba Sharm jest biurem w pełni wiarygodnym, a jego pracownicy sympatycznym zespołem podchodzącym do swojej pracy uczciwie i z dużym zaangażowaniem. Wielkim zaskoczeniem był dla mnie kredyt zaufania jakim potrafią obdarzyć klienta, a to w egipskich realiach jest czymś wyjątkowym. Z mojego pierwszego wyjazdu pamiętam jak podczas nurkowania zamówiłam powtórkę tej przygody na kolejny dzień zapewniając, że przed wyjazdem ureguluję należność. Dziewczyna wypisała mi bilet, a około 21.00 pojawiła się w hotelu by odebrać pieniądze. Byłam kompletnie zaskoczona. Okazało się, że wysłał ją mąż Egipcjanin uzasadniając to stwierdzeniem: "wiesz jacy są Polacy, zamawiają, potem rezygnują, a my jeździmy po nich, rezerwujemy miejsce i wyżywienie. Im nie można ufać". Skoro mamy taką opinię nie podejrzewałam, że tu będzie inaczej.
  
Tu na I piętrze znajdziecie
biuro Aaba Sharm, którego nazwa nie jest przypadkowa
Znakiem rozpoznawczym może być też charakterystyczna restauracja rosyjska Aaba Sharm rozpoczyna pracę o 11.00 ale o tej porze jak widać miasto jeszcze śpi
Pierwsze spotkanie z przedstawicielem Aaba Sharm odbyło się przed hotelem, następnego dnia po przyjeździe. W pierwszym rzucie 11 osób wykupiło wycieczkę do Kairu ale okazało się, że dla tak dużej grupy już nie ma miejsc. Telefon do szefa, trzy minuty oczekiwania i jest następny autokar. Pojechali wszyscy, w sumie 13 osób i pomimo feralnej liczby wrócili zachwyceni. My chcieliśmy popłynąć na Tiran, ale nie wzięliśmy pieniędzy. Problemu nie było - zapłacicie rano. W przypadku kolejnej wyprawy do Kolorowego Kanionu i Blue Hole (impreza zamówiona telefonicznie) wystarczyła obietnica, że następnego dnia pojawimy się w biurze. Pojechaliśmy na wyprawę i przez cały dzień nikt nie zapytał nawet o pieniądze pomimo, że był z nami przewodnik z biura. 120$ za 3 osoby wpłaciliśmy wieczorem w siedzibie Aaba Sharm w Nama Bay. Czy wszyscy zostaną tak potraktowani? - nie mogę zapewnić ale wiem, że inni też korzystali z telefonicznej rezerwacji imprez. Czas zatem opowiedzieć jak było.
 
 
Rejs na wyspę Tiran