Marzec 2008 - Egipt po raz pierwszy - bezpieczeństwo

Jednych odstrasza wizja zagrożeń terrorystycznych, innych obawa przed nieznanymi i niebezpiecznymi chorobami. Jeszcze inni obawiają się trudnych do przebycia barier językowych i kulturowych. Skutkiem tego odsetek Polaków pośród innych narodowości odwiedzających Egipt jest ciągle stosunkowo niewielki. Jaka jest prawda? Zanim o tym opowiem ważna uwaga - policji, wojska i posterunków nie wolno fotografować.
Egipcjanie dawno zauważyli, że dochody z turystyki mogą zadecydować o przyszłości i dynamicznym rozwoju gospodarczym tego kraju. Dlatego turysta musi przede wszystkim mieć poczucie bezpieczeństwa i działania podejmowane w tym zakresie są widoczne dosłownie na każdym kroku. W Kairze, niemal na każdym skrzyżowaniu i przy wszystkich obiektach o znaczeniu turystycznym, spotkać można patrole policji. Z reguły są to zmotoryzowane, kilkuosobowe posterunki wyposażone w broń automatyczną. Bardzo często posterunek taki jest wyposażony w wieżyczkę obserwacyjną lub przynajmniej ruchomą barierę kuloodporną. Posterunki takie znajdują się też na głównych szlakach komunikacyjnych, niezależnie od faktu, że zorganizowane przejazdy turystyczne odbywają się w konwojach. Wzmocnionej ochronie podlegają hotele, na teren których można wjechać tylko za okazaniem specjalnej przepustki. W czasie wycieczek każdej grupie przydziela się też policjantów po cywilnemu, którzy jadą i chodzą z grupą podczas zwiedzania. Łatwo ich rozpoznać po nienagannym garniturze, spod którego wystaje wielka kabura na broń. Myślę, że widoczność wyraźnie odstającej marynarki też nie jest przypadkowa.
 
Ja i moja ochrona osobista w Muzeum Kairskim Posterunek uliczny w starej dzielnicy Kairu Ochrona obiektów o większym znaczeniu turystycznym
Kiedy zaprzyjaźniony Egipcjanin chciał nas odwieźć do hotelu nie chciano go wpuścić pomimo, że był właścicielem firmy świadczącej codzienne usługi na rzecz turystów. Dopiero po długich pertraktacjach, telefonicznej rozmowie, okazaniu naszych identyfikatorów i pozostawieniu prawa jazdy, szlaban został podniesiony na polecenie kierownika. Zarówno sami turyści jak i Egipcjanie są zgodni, że kroki podjęte przez rząd są wręcz przesadne, ale dzięki temu każdy turysta ma świadomość pełnego bezpieczeństwa i gwarancję udzielenia natychmiastowej pomocy. Pomimo ogromnych kontrastów i biedy, której trudno nie zauważyć, nie dochodzi tu do napadów i kradzieży. Spokojnie można pozostawić otwarty samochód czy mieszkanie bez obawy, że zginie cokolwiek.
 
Formowanie konwoju na wycieczkę do Luxoru Autokary w drodze przez pustynię Posterunek policji turystycznej w Dolinie Królów
Jak tłumaczą to Egipcjanie? – po części wynika to z religii, a trzeba wiedzieć, że Egipcjanie uważają się za ortodoksyjnych wyznawców Koranu. Jednak w głównej mierze decydują o tym drastyczne kary i sposób jej odbywania w więzieniach, które w niczym nie przypominają naszych "pensjonatów". Praca zawodowa i utrzymanie rodziny spoczywa tu głównie na barkach mężczyzn. Wtrącenie do więzienia jest wielką tragedią nie tylko dla ewentualnego sprawcy, ale dla całej jego rodziny, która pozostaje bez środków do życia. Trzeba też zauważyć, że w naszym kraju istotnym czynnikiem kryminogennym jest alkohol. W Egipcie nie można go kupić w sklepach pod żadną postacią, a podawany w restauracjach jest po prostu zbyt drogi.
W sumie obawy związane z własnym bezpieczeństwem można spokojnie odrzucić, a ewentualny zamach może się chyba zdarzyć w każdym kraju na Ziemi. Nie po to by zniechęcać lub przerażać przypomnę ich najnowszą historię:
  • 7 października 2004 roku seria ataków bombowych wstrząsnęła egipskim kurortem Taba na północno-wschodnim krańcu półwyspu Synaj. W ataku na hotele Taba Hilton, Ras asz-Szitan i Nuwajba bomby zabiły 34 osoby, a blisko 150 zostało rannych.
  • 23 lipca 2005 dokonano trzech zamachów bombowych w kurorcie Szarm el-Szejkh. Bomby podłożone w samochodach przy Old Market oraz hotelach Ghazzala Gardens i Moevenpick w zatoce Naama zabiły co najmniej 70 osób i raniły kolejne 150
  • Co najmniej 23 osoby zginęły, a 62 zostały ranne w trzech zamachach bombowych, do których doszło w poniedziałek 24 kwietnia 2006 roku w południowo-synajskim kurorcie Dahab.
  • 22 lutego 2009 na ulicy przylegającej do słynnego Khan el-Khalili w Kairze wybuch bomby zabił jedną osobę, ranił 24 inne. W zamachu ucierpiała głownie 54-osobowa wycieczka nastolatków z Francji z pośród których 1 osoba zginęła, a 17 doznało obrażeń.
  • W sobotę 1 stycznia 2011, w wybuchu bomby przed kościołem koptyjskim w Aleksandrii śmierć poniosło 21 osób, a 97 zostało rannych. Był to najpoważniejszy atak na chrześcijan w Egipcie od 10 lat.


 
 
YoWindow.com
 
 
 

Egipt dzisiaj
aktualności