Muzyka chorwacka

Muzyka chorwacka jest bardzo zróżnicowana i miłośnik każdego z gatunków z pewnością znajdzie coś przyjemnego dla siebie. Pozostaje ona jednak pod silnym wpływem dwóch kultur - europejskiej oraz śródziemnomorskiej. Ta druga towarzyszyła mi podczas moich wędrówek i zyskała moją sympatię, a szczególnie pop z domieszką folkloru dalmatyńskiego. To właśnie te rytmy stwarzają ten niepowtarzalny i w moim pojęciu chorwacki klimat. Bardzo popularne, a zwłaszcza na południu są tradycyjne klape, śpiewane a cappella, choć ich słuchanie wymaga odpowiedniego miejsca i nastroju. Przypominają może nieco chóralną muzykę liturgiczną choć ich główna tematyka skupia wokół miłości, morza i wina. Swoich ulubieńców znajdą też pasjonaci różnych odmian rocka czy rapu, ale te gatunki jakoś mi nie pasują do wieczorów spędzanych przed namiotem w oliwkowym gaju i w świetle naftowych lampek.
 

Spośród wielu wykonawców mam dwóch szczególnie ulubionych i chyba trudno się temu dziwić bo zyskali wielką sławę daleko poza granicami swojego kraju. Im też poświęcę najwięcej miejsca na mojej liście i mam nadzieję, że słuchanie tej muzyki sprawi Wam przyjemność. Są nimi Oliver Dragojevic i Goran Karan.
Oliver Dragojevic pojawił się na koncertowych scenach ponad 40 lat temu, a swoje pierwsze albumy Ljubavna Pjesma oraz Malinkonija nagrał w roku 1977. Od tamtej pory wydał co najmniej 13 albumów, a ostatni o jakim wiem w roku 2010 i nosił tytuł Samo Da Je Tu. Jest powszechnie ceniony za swój niepowtarzalny głos, talent do gry na fortepianie i nadal pozostaje najbardziej utytułowanym piosenkarzem w Chorwacji.
 
Oliver Dragojevic -
Vridilo Se 2005
Oliver Dragojevic -
Samo Da Je Tu 2010
Goran Karan -
Od Srca Do Usana
Goran Karan -
Dite Jubavi 2008

Goran Karan do roku 1997 był wokalistą zespołu Big Blue, ale dopiero kariera solowa zapewniła mu szeroki rozgłos. Specjalizuje się w piosenkach pozostających pod silnym wpływem wpływem dalmatyńskiej muzyki ludowe i może właśnie dlatego ją lubię. W 2000 roku reprezentował Chorwację na Konkursie Piosenki Eurowizji, a jego przebój "Ostani" dał mu wówczas 9 miejsce. Jego pierwszym solowym albumem był krążek "Kao da te ne volim" z roku 1999 i do roku 2008 naliczyłam ich 7 z ostatnim "Dite Jubavi". W kwietniu 2010 odbył, zakończone sukcesem tourne po Stanach Zjednoczonych a w ;lipcu 2011 był jedną z gwiazd Festiwalu Kultury Światowej jaki odbył się na Stadionie Olimpijskim w Berlinie.
Lżejszą i utrzymaną w podobnych klimatach muzykę grają od lat zespoły Baruni i Crvena Jabuka, od których właściwie zaczynałam kontakt z tą muzyką. Znam też kilkoro zagorzałych fanów Marko Perkovic'a Thompson'a i niewiele brakowało bym znalazła się na jego koncercie. Nie będę jednak prezentować jego utworów chociażby z tej racji, że jest na równi uwielbiany jak i znienawidzony w swoim kraju. Młodsze pokolenie to między innymi także także Gibonni, Toni Cetinski i Danijela, którą tu usłyszycie.
To co w muzyce tego regionu zwróciło moją uwagę jest fakt, że pomimo rozlewu krwi i wielkiej tragedii jaka dotknęła obszar dawnej Jugosławii narodowe antagonizmy nie przeniosły się na wrogość do wykonawców starszego pokolenia. Chorwacki muzyka pop jest chętnie słuchana w Słowenii, Bośni i Hercegowinie, a także w Serbii i Czarnogórze. Z kolei  wokaliści z Bośni jak Dino Merlin czy Djordje Balaąević z Serbii mają swoją publiczność w Chorwacji. A więc jedźcie tam i szukajcie własnych klimatów, a jak znajdziecie chwilę podzielcie się swoimi wrażeniami.