Spacer po Trogirze
 
Zdecydowanie najlepiej wybrać się tu po południu, by odpocząć od prażącego słońca, spacerując po zacienionych wąskich uliczkach. Trogir odebrałam jako urocze ale i dumne miasteczko, mające swój niepowtarzalny styl i klimat. Myślę, że wynika to z umiejętnego połączenia historii i teraźniejszości, które doskonale ze sobą harmonizują. Elementem spajającym jest zieleń, która przyciąga uwagę już na nadmorskim bulwarze. Historię czuje się nie tylko w obrębie doskonale utrzymanej starówki. Przypominają o niej także fragmenty murów obronnych i fortyfikacji, które zaadaptowano do współczesnych potrzeb jako kafejki czy tarasy widokowe.
 
Na spacer zacienionymi uliczkami najlepiej przyjść po południu chociaż najlepsze zdjęcia zrobicie rano Pomimo podobieństwa chorwackich miasteczek panorama Trogiru jest bardzo charakterystyczna Przed zachodem słońca ta promenada jest ulubionym miejscem chyba wszystkich turystów
Główną atrakcją Trogiru jest zabytkowa starówka zlokalizowana na przybrzeżnej wysepce w kształcie głowy żmii, oddzielonej fosą od stałego lądu i Kanałem Trogirskim od przeciwległej wyspy Ciovo. Do najcenniejszych zabytków należy katedra św. Wawrzyńca. Jej początki sięgają roku 1123, a zachowany romański portal mistrza Radovana pochodzi z roku 1240 i jest powszechnie uważany za jeden z najpiękniejszych w Chorwacji. Stojąc na placu obok katedry każdemu rzuci się w oczy wieża zegarowa z czworobocznym, pękatym szczytem, która pełniła kiedyś funkcję miejskiego pręgierza. Do wieży zegarowej przylega równie charakterystyczna budowla z obszerną sienią, przykrytą dachem wspartym na kolumnach. To loggia miejska, w przeszłości wykorzystywana jako sala sądowa.
Na lewo od niej plac zamyka prostokątny romańsko-gotycki ratusz, będący siedzibą władz miasta na przełomie XIV i XV w. Idąc od logii na wprost wyjdziemy ze starówki na mostek prowadzący do stałego lądu przez bramę Lądową, na której widnieje rzeźba patrona miasta św. Jana Ursiniego.
 
Warto też zajrzeć na plac przed katedrą gdzie często odbywają się plenerowe koncerty Wśród starych murów można skusić się na doskonałe lody lub odwiedzić jakąś kawiarenkę Na przeciwległym krańcu promenady znajdziecie basztę św. Marka z tarasem widokowym
Zanim jednak skusi Was rozległe targowisko warto skręcić w lewo przed mostkiem, przejść nadbrzeżem w stronę masywnej baszty św. Marka, a potem twierdzy Kamerlengo. Tu można wspiąć się na wieżę i spojrzeć na miasto z góry. Na murach twierdzy z pewnością zauważycie ślad ostatniej wojny i pamiątkową tablicę roku 1995 z napisem: Svima Poginulima Trogirskog Kraja za svobodu Hrvatske. Po drodze w stronę promenady nad Kanałem Trogirskim zwrócicie uwagę na glorietę zbudowaną dla napoleońskiego marszałka Marmonta. To obok niej rosną tak fajnie pokręcone drzewa. Starówkę można zwiedzać, ale także pospacerować po niej, zajrzeć do jednaj z licznych kawiarenek, skusić się na lody czy wymienić pieniądze w banku, bo z pewnością przydadzą się na rozległym bazarze oferującym tysiące pamiątek. Promenada jest ulubionym miejscem spacerów wszystkich gości odwiedzających Trogir, a przy nadbrzeżu cumują jachty chyba z całego świata. Jednym z większych i bogato zdobionych budynków jest szkoła w Trogirze – dar Franciszka Józefa dla tego miasta.
 
Idąc dalej wzdłuż kanału Trogirskiego traficie na wspomnianą glorietę Marmonta A mijając mury twierdzy Kamerlengo znów jesteśmy na promenadzie O popularności miasta świadczy liczba cumujących tu jachtów z całego świata
Zostając tu do późnego wieczora można trafić na jeden z licznych koncertów jakie organizowane są na starówce, na obszernym placu przed katedrą. Wracając po zmroku na Ciovo weźcie jednak pod uwagę, że wzdłuż całej drogi brak jest ciągów dla pieszych, a chodzenie po jezdni krętych, wąskich uliczek nie należy do najbezpieczniejszych.
 
 

Split