Moje Karaiby czyli prawdziwy smak raju

Nie ma chyba takiego człowieka, który nie marzyłby o dalekich podróżach. W moim przypadku tak było zawsze i wcale mi to nie przeszkadzało, że być może na marzeniach się skończy. Moja wyobraźnia stworzyła przy tym szczególne miejsce, które przez wiele kolejnych lat zajęły Karaiby. To był chyba szczyt marzeń, coś najbardziej odległego i nieosiągalnego. Miejsce rodem z bajki, kojarzące się z rajskimi plażami, gdzie nad krystaliczną, turkusową wodą pochylają się palmy, a wszystko spowija mgiełka tajemniczości, w której ścierają się prawdy i legendy o piratach. Takie filmy jak Błękitna laguna, czy Piraci Romana Polańskiego z pewnością nie pozostały bez wpływu na obraz, jaki malowałam w swojej wyobraźni. I myślę, że w takim pojmowaniu tego zakątka świata wcale nie byłam i nie jestem odosobniona.
Mój stosunek do Karaibów nie zmienił się nawet wówczas, gdy powoli zaczęłam realizować swoje marzenia na drogach Europy, wśród zabytków Egiptu czy na kenijskim safari.
I oto zupełnie nieoczekiwanie pojawił się pomysł – lecimy na Karaiby. Pomysł nie był mój, ale wcale nie z tego powodu przyjęłam go z mieszanymi uczuciami. Po pierwsze to strasznie daleko a poza tym obawiałam się trochę zderzenia mojej wyobraźni z rzeczywistością i "odczarowania" tego miejsca. Z drugiej strony chciałam tak bardzo, że pomysł przerodził się w decyzję, a wybór padł na Dominikanę.
 
Karaiby - tak się je widzi
z daleka od codziennych problemów
I są rzeczywiście takie, jak
w naszej wyobraźni, ale
tylko tu nad brzegiem oceanu
W głębi lądu zmienia się krajobraz
i smak życia.
Trudno porównać go z rajem
Jak zwykle zaczęłam od poszukiwania wszelkich dostępnych informacji, ocen i relacji z pobytu. Przydatnych wiadomości było jednak niewiele.
Podczas odkrywczej wyprawy Krzysztofa Kolumba wyspa Haiti (Hispanola) wcale nie była miejscem pierwszego lądowania. Po wypłynięciu z Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich jego trzy okręty skierowały się na zachód i pierwszym lądem, jaki dostrzeżono po niemal dwóch miesiącach żeglugi była dzisiejsza wyspa San Salvador lub Samana Cay na Bahamach. To wydarzenie odnotowano pod datą 12 października 1492 roku. Potem, w poszukiwaniu stałego lądu, Kolumb popłynął na południowy-zachód i 28 października odkrył Kubę. Na wybrzeża dzisiejszej Dominikany dotarł dopiero 6 grudnia, ale właśnie tu, urzeczony pięknem tej wyspy, postanowił dać początek przyszłemu osadnictwu. Nazwał wyspę "rajem na ziemi" i bardzo mi to pasowało do moich wyobrażeń. Znalazłam też na jednym forum komentarz, którego autorka napisała mniej więcej tak: "Jest tam tak pięknie, że potem już żadne miejsce na ziemi nie będzie się wam podobać". Tego bym akurat nie chciała.
 
Rabunkowe pozyskiwanie drewna zniszczyło dżunglę i deszczowe lasy Na szczęście zachowano miejsca gdzie można jeszcze to zobaczyć Jednym z nich jest wyspa Saona, ale i tu cywilizacja was dogoni
Komuś innemu w beztroskim wypoczynku na rajskich plażach przeszkadzał widok i świadomość wszechobecnej biedy za murami hotelu. Tę akurat widziałam chyba w najgorszym wydaniu i trudno było uwierzyć, że gdzieś może być jeszcze gorzej. W końcu jakiś zdegustowany podróżnik stwierdził, że Dominikana to miejsce dla leniwych, którzy całymi dniami nie odchodzą od basenu, bo po prostu nie ma tam nic ciekawego.
Obrazu goryczy dopełniał wizerunek handlarzy, którzy na każdym kroku usiłują ci wcisnąć obrzydliwy lokalny trunek ziołowy, którego spożycie może prędzej skończyć się totalną infekcją niż przypływem sił witalnych.
Zdegustowana nieco tymi wypowiedziami wytłumaczyłam sobie, że to tylko pojedyncze subiektywne odczucia i zaczęłam budować swój własny obraz tego kraju. Na początek i na długo przed wyjazdem zainteresowałam się miejscową muzyką gromadząc niezłą kolekcję Merenque, Salsy i romantycznej Bachaty. Muzyka przypadła mi do gustu i to był pierwszy konkretny plus na tej drodze. Już na miejscu odkryłam kolejne. Jaka naprawdę jest Dominikana zechcę opowiedzieć możliwie obiektywnie, tak jak to widziałam pod koniec marca 2011 roku.
Na początek zaproszę was jednak nieco przewrotnie na ostatnia stronę poświęconą karaibskiej muzyce. Myślę, że dzięki jej klimatowi sama lektura będzie przyjemniejsza.

 
 
YoWindow.com
 
 
 

Dominikana dzisiaj
czyli
aktualności z Karaibów