Statystyki roku 2015
 

Kolejny rok minął nie wiadomo kiedy i na wiele moich pomysłów zabrakło czasu. Udało mi się jednak po raz pierwszy odwiedzić Sri Lankę i Maroko. Początkowo z krajów Afryki Północnej planowałam Tunezję, ale tragiczne wydarzenia w tym kraju odstraszyły mnie na dobre. Z wielkiej sympatii zajrzałam też do Egiptu, gdzie zwykle czułam się jak w domu, ale i tu zaczyna być nieciekawie, nawet w okolicach hoteli i na plażach. Na dobrą sprawę Egipt stoi na krawędzi przepaści i o ile rząd nie podejmie skutecznych środków dla zapewnienia bezpieczeństwa być może zginie już niedługo z turystycznej mapy świata. A byłaby to wielka strata dla nas i dziedzictwa kulturowego całej ludzkości.
W 2015 roku serwis poszerzył się o 58 stron i blisko 1000 nowych zdjęć. A co wydarzyło się z Waszej strony? Statystyki serwera odnotowały 24.402 unikatowych gości, a ogółem odwiedziliście go ponad 30.000 razy. Wzrost oglądalności nie był tak dynamiczny jak przed rokiem, ale i tak osiągnął poziom niemal 11%. Wydaje się więc, że dotarłam do pewnego stabilnego pułapu zainteresowania, po którym nie należy się spodziewać szokujących zmian. W końcu odsetek naszej populacji szukający wrażeń "za siedmioma morzami" jest ograniczony i też wrasta powoli. Mam także świadomość, że do takiego serwisu nie zagląda się po to, by poczytać dla zabicia czasu, ale w poszukiwaniu informacji. Liczba odwiedzin zależy zatem od kierunków Waszych zainteresowań, co będzie widać w dalszych statystykach.
Cieszy mnie liczba ponad 780 tys. przejrzanych zdjęć i ponad 20 tys. odsłuchanych plików z muzycznej biblioteki. Prawie 1500 razy zaglądaliście też do aktualności z wybranych krajów, a więc statystycznie nieco powyżej czterech razy dziennie. Rozkład Waszego zainteresowania serwisem był tym razem wyjątkowo równomierny i zawierał się w granicach od 1842 do 2581 unikatowych gości miesięcznie. Szczyt zainteresowania przypadł na miesiące wakacyjne, a najsłabiej było w grudniu – 1696 i wcale się temu się nie dziwię.
Moje konto na Panoramio, będące uzupełnieniem serwisu, wzbogaciło się o ponad 50.000 wejść, a ogólna liczba obejrzanych zdjęć ociera się o 350 tys. Tu mogło być zdecydowanie lepiej, ale brak czasu nie pozwolił jak dotąd na publikację zdjęć z Maroka i Sri Lanki. Cieszy mnie, że moją obecność w Sieci dostrzegła także Itaka, z którą od lat podróżuję, a nasza skromna współpraca zaowocowała pojawieniem się reklamowych banerków na wybranych kierunkach.
A co zmieniło się w kierunkach Waszych zainteresowań?
Statystycznie na pierwszym miejscu pozostał Meksyk – 19,69% oglądanych stron. Z jednej strony trochę to dziwi ze względu na odległość i specyfikę kraju, który boryka się z olbrzymią falą przestępczości i korupcją. Z drugiej jednak koszt wyjazdu jest relatywnie niski w porównaniu z Peru, Wenezuelą czy Argentyną, a siła historii i fascynujących zabytków działa jak magnes. Poza tym przestępczość skupia się wokół wojny gangów i handlu narkotykami i nie jest wymierzona w turystykę.

Znacznie gorzej jest tam, gdzie możemy obawiać się zagrożenia terrorystycznego i chyba dlatego zainteresowanie Egiptem spadło także w moim serwisie. Z drugiego miejsca w roku 2014 poszybowało w dół na piąte – 11,37%. Na miejscu drugim znalazła się Chorwacja, która wyraźnie wraca do łask i bardzo mnie to cieszy – 15,46%. Tuż za nią pozostaje Turcja, która w minionym roku była jednym z najczęściej odwiedzanych kierunków – 15,31%. Obawiam się jednak, że kraj zalewany falą uchodźców z Syrii i targany zamachami terrorystycznymi podzieli los Egiptu. A przecież jeszcze trzy lata temu bezpiecznie podróżowałam niespełna 25 km od granicy z Syrią. Silną, czwartą pozycję utrzymały Indie – 12,5 %. Szkoda mi trochę Karaibów i Dominikany bo liczyłam tu na wyższą pozycję – 5,66%. Moją listę zamykają najświeższe relacje – ze Sri Lanki (opublikowana w lipcu 2015) i Maroka (w serwisie od jesieni ub. r.)
Po stronie technicznej zauważyłam u Was wyraźną zmianę preferencji i pierwsze miejsce Firefoxa zajęła przeglądarka Google Chrome – 39,0%. Firefox z 32,5% znalazł się na drugim miejscu. Na trzecim Internet Explorer – 13,3% a udział każdej z pozostałych wynosił poniżej 5%. Najpopularniejszym systemem operacyjnym pozostaje Windows – 75,3% a kolejnym Linux – 14,5%.
A co z planami na ten rok?
Domyślcie się po zdjęciach na marginesie. Jak dobrze pójdzie, najpierw barwy i smak prawdziwie Czarnej Afryki, a potem zderzenie fascynującej historii i nowoczesności na najwyższym poziomie. Na pewno Wam o tym opowiem.